Bo to się zwykle tak zaczyna... od spotkania osób, które mają pasje. Nas połączyła miłość do przyrody, koni i psów. Związek ten znany i silnie zakorzeniony w polskiej historii łączy się także z tradycjami myśliwskimi, kontynuowanymi przez męskich przedstawicieli rodziny. Chcemy Państwa zaprosić do miejsca, które dopiero tworzymy. Do miejsca położonego w uroczym zakątku położonym pośród lubuskich lasów.
Ale od początku...
Z wykształcenia jestem marynarzem, który zszedł na ląd aby zamieszkać w lubuskiej kniei. Pasją myśliwską zaraził mnie, przedstawiciel domowej starszyzny – teść.
Psy kocham od zawsze. Kiedy osiedliłem się w tej niewielkiej ale urokliwej miejscowości jednym z domowników był wyżeł Weimarski IKKO DumaKazana. Tak zaczęła się moja przygoda z psami myśliwskimi. Lubuska knieja pełna jest dzików i zwierzyny płowej. Wielokrotnie z teściem szukaliśmy postrzałka dzika i duży Weimar, z natury przeznaczony do polowań na ptactwo z trudem i w niebezpieczeństwie przedzierał się przez niskie młodniki. Pomysł o zakupie Wachtla podsunęła mi zaprzyjaźniona menerka Basia. Deutche Wachtelhund (Płochacz niemiecki, zwany również niemieckim spanielem) to rasa psów, która jest spełnieniem moich marzeń i oczekiwań wobec psa myśliwskiego. W Naszych myśliwskich przygodach towarzyszą nam dwa Wachtle – Fandi z Wdeckiego Parku, brązowa - 3 letnia suka o wielkim zacięciu oraz Xaver von dem Wildeck – roczny, dereszowaty pełen pasji pies, którego nabyłem z niemieckiej hodowli położonej około 700 km od granicy polsko-niemieckiej od kolegi Martina.
Lubiatów k. Zielonej Góry, 66-627 Bobrowice
info@rosochata-sosna.pl